Benedykt XVI – pokora i odwaga

Benedykt1Dziś, 28 lutego, mija rok odkąd Benedykt XVI przestał pełnić urząd biskupa Rzymu, a zarazem następcy Świętego Piotra. Decyzja Benedykta XVI dla nas wszystkich była ogromnym zaskoczeniem. Benedykt XVI wywarł ogromny wpływ na moje życie, na moje postrzeganie Boga i człowieka. Co najbardziej urzekło mnie w tym człowieku? Jest tego bardzo wiele i długo można wymieniać przymioty, którymi Benedykt XVI mnie urzekł. Postaram się przedstawić te, które uznałem za najważniejsze.

Wielki Teolog

Bardzo wielu ludzi, zresztą słusznie, przypisuje Benedyktowi XVI tytuł „największego teologia XX wieku”. Kiedy czytam książki Benedykta XVI z czasów, kiedy jeszcze nie był papieżem, to dostrzegam w Jego tekstach ogromną miłość do Kościoła, do teologii. Nie jest to miłość pusta, naznaczona tylko wyuczonym schematem, lecz miłość pełna troski i delikatności, a jednocześnie pełna stanowczości w bronieniu świętej wiary katolickiej. Czasami spotyka się teologów, którzy posiadają niesamowitą wiedzę z zakresu teologii, nie mając przy tym miłośći czy nawet wiary. Wypowiadam te słowa z ciężkim sercem, bo wiem, że potrzeba nam teologów, którzy umieją kochać i którzy umieją przenieść wiedzę teologiczną na grunt żywej i mocnej wiary. Takim teologiem jest Benedykt XVI. Czuję niesamowitą miłość, pokorę i troskę, kiedy czytam Jego dzieła. Czuję, jak mówi wprost do mnie. Nie rozumiem wszystkiego, co napisał czy powiedział Benedykt XVI, ale nawet to nie jest przeszkodą, kiedy z nauczania bije ewidentna miłość i troska o Kościół.

Człowiek odwagi

Benedykt XVI, przyjmując na siebie ciężar posługi następcy Świętego Piotra, był zapewne świadomy tego, iż będzie musiał zmierzyć się z porównaniami do swojego poprzednika Jana Pawła II. Takie porównania się pojawiły, co było rzeczą oczywistą. Benedykt XVI był często nierozumiany przez wspólczesny świat, który niesłusznie obdarzał go krytyką i wylewał na niego wszelkie bagno. Nawet największe naciski ze strony mainstreamowego świata nie złamały Benedykta XVI, który zawsze z odwagą głosił prawdę Ewangelii. Domyślam się, że niejednokrotnie było mu ciężko, kiedy widział, jak świat nie rozumie Ewangelii, którą głosi. Trzeba się wykazać niesamowitą odwagą, aby iść pod prąd i wiernie pomimo nacisków głosić to, w co się wierzy i co się wyznaje. Benedykt XVI ma taką odwagę, która jest niesamowitym przykładem dla całego świata.

Człowiek pokory

z13617321Q,Papiez-Franciszek-i-Benedykt-XVI11 lutego 2013 roku oczy całego świata zwróciły się w stronę Watykanu i Benedykta XVI, który ogłasza, że z dniem 28 lutego 2013 roku od godziny 20:00 nie będzie już głową Kościoła Katolickiego. Papież swoją decyzję uzasadnia brakiem dostatecznych sił, które w sposób dobry pozwoliłyby mu kierować dalej Kościołem Katolickim. Ta decyzja papieża to przejaw wielkiej pokory i kolejny dowód na Jego wielką miłość do Kościoła. Wielu ludzi nie rozumie papieskiej decyzji i zarzuca Benedyktowi XVI zostawienie Kościoła, stchórzenie, brak odpowiedzialności. Jest zupełnie na odwrót. To właśnie miłość do Kościoła wskazała tę drogę, ponieważ papież ma świadomośc tego, że nie będzie w stanie dobrze kierować Kościołem, dlatego odchodzi, aby Kościół mógł być dobrze prowadzony. Mamy papieża Franciszka, który prowadzi Kościół i mamy papieża emeryta Benedykta XVI, który ten Kościół omadla.To wielki dar dla Nas. Doceńmy to.

Wdzięczność i modlitwa

Ten tekst to swoisty wyraz mojej osobistej wdzięczności Benedyktowi XVI za prawie 8 lat posługi następcy Świętego Piotra. Benedykt XVI to wielki dar Boga dla Kościoła i dla każdego z Nas. Proszę Was wszystkich o modlitwę za obecnego papieża Franciszka i za papieża emeryta Benedykta XVI.