Bóg jest w Twoim cierpieniu

51604_cierpienie_jan_pawel_2Moi kochani, wielu z Nas w ciągu Swojego życia musiało przejść wiele tragicznych, trudnych zdarzeń, które niejednokrotnie odmieniły nasze postrzeganie świata i rzeczywistości, która Nas otacza. Dziś chciałbym się zatrzymać nad tym momentem naszego życia, w którym wydaje się nam, że już nie damy rady dźwigać naszego krzyża, że droga, którą idziemy jest dla Nas za trudna i nie do przejścia.

Jest taki piękny moment w Ewangelii gdzie Jezus mówi,: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech, co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! – To nasze cierpienie, ten nasz codzienny Krzyż, którego nieraz nie mamy już siły dźwigać ma sens. Bardzo często mamy w Sobie taki mocno krzywdzący stereotyp, że Bóg nas nie kocha, nie szanuje, bo dopuszcza cierpienie w naszym życiu. To bardzo krzywdzące spojrzenie, ponieważ sam Bóg mówi do Nas: Tych, których kocham karcę i ćwiczę.

Bóg nie daje nam cierpienia bez powodu, nie robi tego, dlatego że jest zły i chce nas pognębić. Bóg dopuszcza cierpienie, aby jeszcze mocniej objawić Nam Swoją miłość. Cierpienie, które idzie w parze z Męką Chrystusa jest drogą ku zbawieniu. Bóg nigdy nie da Tobie więcej cierpieć niż jesteś w stanie udźwignąć. Niejednokrotnie się poddajemy, wyjemy przed Bogiem z bólu i bezradności, ponieważ wydaje się Nam, że więcej nie zniesiemy. Te momenty są szczególnym czasem łaski, szczególnym czasem, kiedy Bóg bardzo mocno dotyka Twojego serca i czuje to, co Ty. W chwili Twojego cierpienia, bezradności, upadku to sam Jezus staje się Twoim Szymonem z Cyreny, który niesie Twój codzienny krzyż razem z Tobą. Wołaj i krzycz do Boga ze wszystkich sił, kiedy nie widzisz już celu, sensu i nadziei na to, że będzie lepiej. Krzycz, kłóć się z Nim, mów to, co leży Ci na sercu, bo On jest w Tobie zakochany po uszy i chłonie każde Twoje słowo tak jak oblubieniec zakochany w oblubienicy. Ten czas rozgoryczenia i smutku jest czasem wewnętrznej walki, czasem próby i tylko od Ciebie zależy czy przemienisz ten czas w czas namiętnej, osobowej, miłosnej relacji między Tobą a Bogiem. Ten Twój krzyk rozpaczy, bezsilności i dramatu może stać się Twoją pieśnią dla Boga, który pragnie Cię słuchać nawet wtedy, kiedy mówisz do Niego o rzeczach trudnych. To jest wielka miłość Boga, który zasłuchany, zapatrzony w Ciebie, z miłością dźwigający razem z Tobą Twój Krzyż słucha Ciebie i wchodzi coraz głębiej w Twoje cierpienie, Twoje rany ze Swoją miłością, z balsamem uleczenia i przebaczenia. Bóg zakochał się w Tobie tak bezgranicznie, tak szalenie, że Twoje cierpienie jest Jego cierpieniem. Oddaj mu całe życie, całe cierpienie i nigdy się nie poddawaj, ale walcz, walcz o Swoje życie o relację z Bogiem. 

jezus-milosiernyNiekiedy wydaje się Nam, ze to nasze cierpienie i walka są nieustanne, długie, monotonne. Przychodzą momenty, w którym sobie mówimy, że już dość, że pora zakończyć wewnętrzną walkę i się poddać. Powiem tyle: to są te momenty, w których nigdy nie wolno nam się poddać. To są prawdopodobnie te momenty, które mogą mieć decydujący wpływ na nasze dalsze życie, na osiągnięcie celu, o który walczymy. Dzisiaj w nocy, kiedy już byłem bezradny, kiedy po prostu wyłem do Boga, bo nie miałem już siły On dał mi Swoje słowo z „Dzienniczka” Św. Siostry Faustyny. A to słowo jest także dla Ciebie i brzmi ono: 

Dziecię moje, jeszcze parę kropel w kielichu, już niedługo.

Jedna myśl nt. „Bóg jest w Twoim cierpieniu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *