„Niepokorny” chrześcijanin

ch3Dzisiejszy świat, dzisiejsze mainstremowe media wymagają od chrześcijan tego, żebyśmy cicho siedzieli i nie udzielali się w świecie. Zlaicyzowany świat nie chce usłyszeć głosu chrześcijanina, stara się go zepchnąć do lamusa, a media próbują wmówić ludziom, że chrześcijaństwo jest przeżytkiem i powodem do wstydu. To nie jest prawda. Jako chrześcijanie mamy szczególne powołanie do głoszenia prawdy, nawet tej prawdy, która dla wielu jest niewygodna. Nie możemy milczeć, kiedy świat stara się wyrzucić Chrystusa ze sfery publicznej. Nie możemy milczeć kiedy w imię „postępu” zabija się nienarodzone dzieci, a homoseksualną chorobę dwóch mężczyzn, czy dwóch kobiet nazywa się „małżeństwem”. Bez naszego świadectwa, bez naszego wyjścia na ulice ten świat zejdzie na psy. Światu potrzebne jest świadectwo prawdy i miłości. Bez naszej odwagi w głoszeniu Chrystusa i Jego nauki wielu ludzi nie pozna Chrystusa, a nie możemy jako chrześcijanie zamknąć się na innych, nie możemy usiąść i powiedzieć, że już nic nie da się zrobić bo takie są czasy. Właśnie teraz musimy odważnie wyjść do świata i głosić Ewangelię Miłości Chrystusa, mamy przypomnieć temu światu, kim jest Stwórca, mamy ukazać tę Miłość, która burzy wszelkie mury i bariery.

ch2Świat odrzucający Chrystusa jest światem bez przyszłości i zacyzna szukać miłości tam, gdzie jej nie ma – w homosekaulnych związkach, w narkotykach, w sektach, w wolnych związkach. Nie tędy droga. Każda ścieżka na której przewodnikiem nie jest Chrystus wiedzie donikąd. Zdaje sie, że zepsucie naszego współczesnego świata osiągnęło swoje apogeum; zdaje się, że nic nie możemy już zrobić, że zepsucie jest tak dalekie, iż nie możemy go naprawić. Nic bardziej mylnego. Bóg, jest Bogiem Wszechmogącym, nie ma dla Niego nic niemożliwego, więc jeśli tylko nasz świat wejdzie na drogę jedności z Chrystusem i Kościołem to jest sznasa, by odbudować to, co już dawno zostało zburzone.

ch1Nie wiem, kiedy nasz świat się nawróci, nie wiem czy to będzie za mojego życia, ale wiem jedno: nie da się tak żyć. Nie można prowadzić życia, które nie ma celu, bo zobaczmy, że to, co jest bez Boga, to też jest bez celu i sensu. Wiem też, że Bóg, który tak bardzo Nas umiłował, daje Nam i zapewne da, wiele szans do nawrócenia. Bóg, jest niczym Ojciec, który pragnie ratować Swoje dziecko, gdy widzi,że z dzieckiem dzieje się coś złego.

1 myśl w temacie “„Niepokorny” chrześcijanin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *