On jest przy Tobie…

ob2Czasami są takie dni w moim życiu, kiedy nie czuję Jego obecności ani Błogosławieństwa. Czasami mam ochotę wyjść i trzasnąć drzwiami, bo jestem na Niego zły i nie rozumiem Jego ścieżek. Nie jestem typem Jezusa pokornego sługi – kiedy coś mi się nie podoba, kiedy czegoś nie rozumiem, lub na coś nie mam siły to po prostu o tym mówię. Pomimo tego, że niejednokrotnie nie czuję Jego obecności ani błogosławieństwa to pamiętam i wiem, że On jest przy mnie, że mnie kocha, że wyprowadza mnie na pustynię wiary, po to by sprawdzić Jej wartość. Nieraz, kiedy jestem na Mszy, czy nabożeństwie, lub gdy się modlę to nie czuję jakiegoś wewnętrznego uniesienia, radości, nie czuję jakiejś szczególnej obecności Bożej, ale wiem, że mimo to, On przy mnie jest i trwa.

ob1Choć cisza jest trudna, to jednak jest potrzebna, i właśnie te chwile kiedy mówiąc po ludzku „czujemy Boga” mogą okazać się wartościowe dla naszej wiary, bo Bóg najpełniej mówi poprzez ciszę. Nie zawsze potrzeba wypowiadać wiele słów, nie zawsze trzeba śpiewać hymny, czasami trzeba po prostu być, zapłakać, powiedzieć to, co czujemy, ale w żadnym wypadku nie możemy odejść, bo bez Jezusa, bez modlitwy nie damy sobie rady – uschniemy, bo tylko On, pomimo tego, że czasami tego nie czujemy, trzyma Nas przy życiu, tylko On jest Jego celem i sensem, i pamiętaj: nawet kiedy Go nie dostrzegasz w Swoim życiu, nawet kiedy Go nie czujesz, nie widzisz to wiedz, że to jest On…Bóg, Twój Tata, Twój Pan i Twoja Miłość…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *